Po podróży cała grupa udała się na spacer oraz bitwę na śnieżki. Zwycięzcy brak. Po ciężkich wojażach, zawodnicy wraz z trenerami poszli na obiad. Apetyty dopisywały. Następnie przyszła kolej na uporządkowanie swoich rzeczy w pokojach.
O godzinie 16 odbył się trening na sali. Na treningu zorganizowany był turniej wewnętrzny grup A i B. Wszyscy są zdrowi i cali, obyło się bez ofiar J Nadszedł czas na kolacje. O godzinie 19:00 grupa posiliła się pysznymi naleśnikami z twarogiem i dżemem. Były też smaczne kanapki oraz ciepła herbata J O godzinie 20 zameldowaliśmy się na basenie. Jak widać na załączonych zdjęciach humory dopisują. Niezwykle intensywny dzień, pora spać. Dobranoc !
Link do ZDJĘĆ